Maciej Twarowski

Maciej Twarowski – mówi o sobie “ojciec Kieleckiego stand-upu”,bo lubi się doceniać, stąd w swoim prywatnym rankingu Maciejów wyprzeda nawet Maleńczuka, ale tylko dlatego, że tamten ma naprawdę na imię Mirosław. Czasem żałuje, że nie umie grać na gitarze, bo wtedy mógłby ze spokojem nazwać się skandalistą. W swoich żartach stawia na przekraczanie granic i kontakt z publicznością, w szczególności z łysymi, bo jakiś łysy na stand/upie zawsze jest. Wrażliwszej części odbiorców przypomina, ze, jak coś, to w filharmonii nie obrażają