Największy solowy występ w historii polskiego stand-upu – Rafał Pacześ w łódzkiej Atlas Arenie

0

4 września 2022 Rafał Pacześ wystąpił z programem Benshi w Łodzi, gdzie zapełnił do ostatniego miejsca Atlas Arenę. 8774 sprzedanych biletów w rodzimym mieście komika, to największy solowy występ w historii polskiego stand-upu.

Przez kilka lat takim mianem cieszył się występ z czerwca 2019 ze Spodka, gdzie Gruby Wiór zawitał z programem Zoba Co Jes. W marcu 2022 rekord ten wyrównał Mateusz Socha z programem Ile Można?, a w sierpniu katowicką halę ponownie wypełnił Pacześ. Na każdy z tych występów sprzedano 8653 biletów, a więc teraz wynik został pobity o ponad 100 biletów.

Łódź żyła stand-upem

Fani łódzkiego stand-upera już na długo przed występem gromadzili się w Komediowej, w której tego dnia obowiązkowe były rezerwacje stolików, a zainteresowanie stało się na tyle duże, że wydłużone zostały godziny pracy restauracji. Podobną popularnością cieszył się ulokowany kilkaset metrów dalej na ul. Piotrkowskiej sklep King Of Entertainment, gdzie można się zaopatrzyć w odzież z hasłami stand-upera czy kupić jego książki.

Główne wydarzenie jak na stand-up, zaplanowano zostało dość wcześnie, bo o godzinie 18:00. Rozpoczęło się supportem Filipa van der Bryma, który od kilku miesięcy porzucił ten pseudonim i przedstawia się już z nazwiska jako Filip Brymora. Stand-uper z Warszawy zebrał na tyle dobre recenzje, że wiele osób po występie dopytywało w internecie o personalia „przedskoczka”, aby zapoznać się bardziej z jego twórczością.

Źródło: Facebook Filip Brymora

Rafał Pacześ – numero Uno

Rafał Pacześ w poprzednim programie wychodził na występ z wersalki i snuł wizje, w jaki sposób będzie to musiał przebić w kolejnym specialu, co wywołało sporo kontrowersji w środowisku. Ostatecznie komik nie wyszedł „z dziewięcioma tygrysami na smyczy” ani „karlicy na barana”. W Benshi wjeżdżał na scenę motorynką, ale na występ w Łodzi postanowił przygotować coś jeszcze bardziej spektakularnego.

Z głośników Atlas Areny wybrzmiał kawałek Tabasko w wykonaniu O.S.T.R., czyli łódzkiego rapera, a z bekstejdżu wyjechał biały Fiat Uno 1.1 Fire na zgierskich blachach. Na jego pace pojawiła się gwiazda wieczoru pozdrawiająca widzów. Auto stylizowane na Papamobile prowadzone było przez kobiety w bikini z muzułmańskimi nikabami na głowach, co mogło przywoływać skojarzenia ze słynną wycieczką komika do Dubaju liniami Emirates.

Źródło: Facebook Rafał Pacześ

Mimo tak wysoko postawionej poprzeczki na wstępie, stand-uper podołał zadaniu i dał dwugodzinne show, które w pełni rozbawiło publiczność.

Nieprawdopodobnie intensywny, kapitalny, nieprzerywany, 2 godzinny nowy program „BENSHI” inauguracyjnie w rodzinnym mieście naszego cyrkowca z wejściem smoka jakiego nikt się chyba nie spodziewał – mega zapadające w pamięć. Poziom dbałości o szczegóły, gry aktorskiej, budowanych opowieści, żywiołowości i wysiłku fizycznego, operowania głosem, mimiką, wszystkim – TOP, wykonałem parę telefonów i TOP. Warto było jechać tyle kilometrów z Wrocławia – napisał jeden z fanów na Instagramie.

Źródło: Facebook Rafał Pacześ

This is ocupanto!

Po występie widzowie w szczególności wspominali anegdoty z tajemniczym „Tomkiem”, o którym pewnie niedługo będzie głośno w portalach plotkarskich. Przywoływali też opowieści o suczce „Czarnej” i wyprawę komika kamperem do Włoch, gdzie kilkukrotnie usłyszał od miejscowych „This is ocupanto!”. Ten ostatni motyw pojawił się zresztą już teraz na nowej koszulce w sklepie KOE.

Bilety na historyczny występ w łódzkiej Atlas Arenie w zależności od miejsca kosztowały od 59 do 89 zł i zapewniły przychód w wysokości 661 046 zł. Rafał Pacześ zapowiedział, że program Benshi trafi na YouTube najprawdopodobniej w grudniu 2022.

Jak oceniasz ten artykuł?
3
10
1
0

Skomentuj